czwartek, 11 października 2012

Snow White.

Te zdjęcia w ogóle nie miały się pojawić ze względu na nieciekawe, ciemne tło, jednak dlatego, że zdjęcia ostatniego zestawu z burgundową skórą na czele przypadkowo straciłam, a w zanadrzu aktualnie innych nie posiadam, publikuję ten zestaw. Bardzo spodobały mi się białe total look'i, a do tego bluzki z baskinką, więc przygotowałam własną stylizację. Zdjęcia są oczywiście sprzed 1,5 miesiąca, kiedy było jeszcze cieplutko. Teraz nie odważyłabym się tak wyjść;)

top- orsay; skirt- new yorker; shoes- centro; bag- f&f; necklace- błyskotka

czwartek, 13 września 2012

This Is What Makes Us Girls.

Uff, wróciłam. Po tak długiej przerwie ciężko jest wrócić do dodawania postów. Nie znaczy to, że byłam nieobecna w tej sferze wirtualnego świata- nie, nie. Oczywiście, że zaglądałam na nowe stylizacje pojawiające się na wielu blogach, ale w ostatnim czasie jakoś nie złożyło się, aby na tym tutaj pojawiła się moja postać;) Już dawno nosiłam się z zamiarem zrobienia zdjęć, niestety... problemy techniczne. Ale w końcu jest, z czeluści aparatu wyzwoliłam parę fotek ze stylizacją, jeszcze letnią, bo przedwczoraj mocno grzało, ale chyba już taką ostatnią, bo dziś leje od rana.
Apaszkowy wzór na marynarkach bardzo mi się spodobał, więc kiedy zobaczyłam tą spódnicę, od razu wpadła mi w oko. Niestety w sklepie już jej nie było, więc zamówiłam online i to w rozmiarze M, bo S brakło. Musiałam wciągnąć gumkę w pasie, bo okazała się lekko za szeroka. Nie wiem czy był to dobry pomysł, bo generalnie lubię/wolę dopasowane, kobiece spódnice, a ta choć mi się podoba wydaje mi się bardziej dziewczęca i nie wiem czy jest stworzona dla mojej figury, ale z drugiej strony czym się przejmować, przecież wszystkiego trzeba spróbować;) Sami oceńcie:)

blouse, necklace- house; skirt- pull&bear; shoes- centro; bag- reserved; 

poniedziałek, 21 maja 2012

Black& gold... and silver;)

Dziś w wersji bardziej rock'owej. Długo zastanawiałam się z czym połączyć te złote szorty, aż w końcu postanowiłam podkraść bratu (znowu;) jego t-shirt z czachą i dołączyć srebrną bransoletę, bo kto powiedział, że złoto ze srebrem nie może wyglądać dobrze;) Na loafersy też się naczekałam, ale cierpliwość popłaca i w końcu udało mi się je nabyć w atrakcyjnej cenie:) A już następnym razem, szorty w wersji pastelowej:)

 shorts- new yorker; t-shirt- zara; jacket- sh/diy; bag& loafers- f&f, arm cuff- cubus;

wtorek, 10 kwietnia 2012

The rising sun....

Słońca mamy co raz więcej... i dobrze. Zdjęcia poniżej są tego dowodem. Są też wynikiem spaceru z bratem, który testował swój nowy aparat- ależ miałam farta, mogłam mieć tyle zdjęć, ile tylko zapragnęłam:D Na niektórych widać nieco 'zabójcze' miny, ale to dlatego, ze nie mrużenie oczu podczas wyczekiwania na zmiany ustawień aparatu przez mojego brata, stojąc wprost naprzeciwko rażącego słońca było zadaniem bardzo trudnym;) Zestaw zwyczajny, prezentuję kolejny burgundowy nabytek, a i w obecne trendy z pastelową bluzką się wstrzeliłam;) Co sądzicie?

jacket, bag- f&f; cardi- sh; top- no name; pants- kappAhl; shoes- cc/diy, arm cuff- cubus

niedziela, 8 kwietnia 2012

Happy Easter!

Wszystkim w te Święta chciałabym złożyć wesołych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkiejnocy, spędzonych w rodzinnym gronie wśród tych wszystkich pyszności, a jutro dyngusa tak mokrego, jak jeszcze nigdy wcześniej;)

Easter eggs-diy

sobota, 17 marca 2012

Leather, grey & burgundy

Ktoś, kiedyś powiedział, że ta bluza ma potencjał, tak więc eksploruję jej możliwości i tym razem połączyłam ze skórzaną spódnicą;) Parę postów wcześniej pisałam też, że to również nie koniec outfit'ów z burgundowymi elementami, a więc ta da... bluzkę, którą widzicie na zdjęciach podkradłam bratu ( tak, to męska koszulka;), jeśli można tak powiedzieć, bo sam z niej wyrósł i jej po prostu nie nosił, a szkoda by było, żeby się zmarnowała;)

shirt- zara man; blouse- sh; leather skirt- no name; boots- ccc/diy; rings- gift; arm cuff- cubus;

piątek, 13 stycznia 2012

A little glitter...

Nie, to nie koniec serii postów z cyklu: mój ulubiony, burgundowy;) Dla odmiany jednak prezentuję inny zestaw. Niby nic oryginalnego, ot taki zwyklaczek, jednak nieco blasku, dosłownie i w przenośni, dodają mu połyskujące spodnie z River island, które przeleżały parę lat w mojej szafie (kiedy je dostałam, były to dzwony zaprasowane na kant, konieczne były więc drobne poprawki i spodnie odżyły na nowo;)  i srebrny mankiet, na który dłuuugo polowałam i dorwałam na wyprzedaży w Cubusie;)

pants- river island; t-shirt- sh (next); jacket- sh/diy; boots- no name; arm cuff- cubus