poniedziałek, 7 listopada 2011

Cut up shoulder aztec top...

Po pierwsze... dawno nie zamieszczałam żadnego posta. Wybaczcie, pisanie pracy to czasochłonny proces, ale mam nadzieję, że jak już się obronię to będę tutaj częściej zaglądać;)
Po drugie... bluzkę, którą widzicie na zdjęciach kupiłam za niecałe 4 złote w new yorker'ze. Początkowo nie byłam do niej przekonana, ale cena mnie skusiła. Co prawda wszędzie królują już grube swetry, ale że nie miałam okazji wstawić nic wcześniej, a pogoda ostatnio jest całkiem ładna, a przede wszystkim jest ciepło to postanowiłam zarzucić jeszcze jakiś lekki zestaw;)

top- new yorker; dress- tally weijl; jacket- f&f; shoes- ccc; necklace- bysk-kotka