wtorek, 6 września 2011

From the bottom of my wardrobe...

          Jak w temacie, bluzkę, którą założyłam i widzicie na zdjęciach wykopałam z szuflady. W szafie mojej mamy przeleżała ładnych parę lat, przy porządkach wylądowała na kolejnych kilka w mojej.  Jakoś nie miałam pomysłu do czego by ją założyć. Trochę ją zwężyłam i w końcu doczekała się premiery w moim wydaniu:) Bardzo prosto i nieskomplikowanie;)

top- old; jeans- new yorker; shoes- ccc; bag- f&f; necklace- błysk-kotka;