niedziela, 18 grudnia 2011

Black & burgundy

Pogoda w dzień, w którym robiłyśmy zdjęcia okazała się bardzo zdradliwa. Mimo, że było bardzo słonecznie, to i tak niemiłosiernie zimno. Mam nauczkę i póki co, ubieram się tak, żeby było mi po prostu ciepło. Nie zmienia to faktu, że ten zestaw jest jednym z moich ulubionych. Po pierwsze połączenie skóry i materiału w okryciu wierzchnim (zachorowałam, oglądając te wszystkie proste płaszcze ze skórzanymi wstawkami;), a po drugie ze względu na spódniczkę. Kiedy zobaczyłam zeszłoroczną już kolekcję Burberry prorsum zakochałam się w spódniczkach z przekładanym materiałem, a teraz taka "podróbka" pojawiła się w new yorker'ze i to na wyprzedaży;) Oto efekt połączenia:

jacket- f&f; waistcoat- Camaieu; skirt- new yorker; bag- reserved; shoes- ccc

piątek, 9 grudnia 2011

white collar+ burgundy sweater

Trend na kołnierzyk wystający spod swetra przypadł mi do gustu, a jeszcze bardziej spodobało mi się jego połączenie ze burgundowym sweterkiem, który zresztą spoczął gdzieś w otchłani mojej szafy na ładnych parę lat, a na który wpadłam przypadkiem, szukając czegoś innego... jakiż był mój zachwyt;)
Pogoda dzisiaj zdjęciom nie sprzyjała, strasznie padało i obawiam się, że będzie tylko gorzej... nie lubię zimy.

coat-h&m;sweater- top secret; blouse- sh; leggings- f&f; bag- atmosphere; shoes- ccc

poniedziałek, 7 listopada 2011

Cut up shoulder aztec top...

Po pierwsze... dawno nie zamieszczałam żadnego posta. Wybaczcie, pisanie pracy to czasochłonny proces, ale mam nadzieję, że jak już się obronię to będę tutaj częściej zaglądać;)
Po drugie... bluzkę, którą widzicie na zdjęciach kupiłam za niecałe 4 złote w new yorker'ze. Początkowo nie byłam do niej przekonana, ale cena mnie skusiła. Co prawda wszędzie królują już grube swetry, ale że nie miałam okazji wstawić nic wcześniej, a pogoda ostatnio jest całkiem ładna, a przede wszystkim jest ciepło to postanowiłam zarzucić jeszcze jakiś lekki zestaw;)

top- new yorker; dress- tally weijl; jacket- f&f; shoes- ccc; necklace- bysk-kotka

wtorek, 6 września 2011

From the bottom of my wardrobe...

          Jak w temacie, bluzkę, którą założyłam i widzicie na zdjęciach wykopałam z szuflady. W szafie mojej mamy przeleżała ładnych parę lat, przy porządkach wylądowała na kolejnych kilka w mojej.  Jakoś nie miałam pomysłu do czego by ją założyć. Trochę ją zwężyłam i w końcu doczekała się premiery w moim wydaniu:) Bardzo prosto i nieskomplikowanie;)

top- old; jeans- new yorker; shoes- ccc; bag- f&f; necklace- błysk-kotka; 

środa, 31 sierpnia 2011

Bohemian rhapsody...

          Chyba ostatni tak wakacyjny zestaw. W dwóch wariantach...
1: 


2:

 maxi dress, belt- f&f; denim shirt- sh; shoes- no name; bracelets- h&m; watch- old/ my mom's; sunglasses- house

piątek, 26 sierpnia 2011

Welcome to the jungle!

          Zestaw jest efektem spaceru z Kasią:) Widoczna na zdjęciach bluzka należy do mojej mamy, która jest w rozmiarze dużo większym niż zwykle noszę, ale jak widać na mnie też całkiem dobrze leży;)

t-shirt- KappAhl/ skirt- f&f/ belt- Carry/ shoes, sunglasses- house/ bag- no name/ necklace- błysk-kotka/ bracelet- diva